poniedziałek, 15 lipca 2013

Żółty blond! czego unikać? czym się ratować?

Witam Kochani!
Niestety ostatnio czas nie sprzyja nowym notkom na moim blogu, prócz zawirowań ślubnych doszły mi jeszcze problemy zdrowotne ;/
Ale nie będę się nad tym rozwodzić, każdy ma jakiś "krzyż" i musi go dźwigać.

Zostałam zobowiązana do stworzenia wpisu, w którym będziecie mogli dzielić się doświadczeniami z żółknącym blondem. Chodzi o Wasze obserwacje- wypisujcie wszystkie produkty/substancje, od których stosowania zauważyliście/łyście żółknięcie czy rudzienie koloru.

Było tak... 




 A jest...TAK?!

                                                      zdjęcia źródło internet


Dobrze byloby zastosować się do schematu- jaki kolor farbowany i jaka substancja np.

platynowy blond- olejek rycynowy spowodował...(po jakim czasie stosowania, czy od razu po użyciu itp.)...kolor "naprawiłam" płukanką xyz/ szamponem fioletowym marki xyz/ farbą xyz/ nie udało mi się koloru wyprowadzić.

Z moich doświadczeń:

Od 8 lat włosy rozjaśniane/farbowane na jaśniutkie blondy, z początku biały blond, obecnie popielaty poziom 9-10.
Pamiętam, że zżółkły mi kilka lat temu po dawnej odżywce i szamponie z Timotei do blondów złociste refleksy czy "coś"...ale to moja wina, kto na zimny blond daje cokolwiek rumiankowego czy nadającego złote refleksy?! ;D
Więcej grzechów nie pamiętam ;P nie zauważam jakiegoś dramatycznego wpływu np. poprzez działanie słońca ( a ostatnio ciągle lament w blogosferze ;P jak to słońce blondy zażółca! ja bym chyba powiedziała raczej pojaśnia i co najwyżej płowieją/matowieją, robią się takie lniane) czy mycie włosów najróżniejszymi szamponami (nawet najprostszymi typu familijny), jednak zawsze omijam jakoś tak przezornie wszelkie kosmetyki z ekstraktem z rumianku...może niepotrzebnie ;)
W każdym razie z moim schizolstwem na punkcie zimnych,szlachetnych, kryształowych odcieni blondów przezornie od około 1.5-2 tyg. od farby, robię płukankę srebrną dosyć mocną co 3 mycia.
Odrosty farbuje co 3 tygodnie, w tej chwili samą Palette A10, bo w 219 olejowej wersji coś pozmieniali i dorobilam się ostatnio seledynowych pasemek ;P, które zeszły ale jednak ;/
Więc zostałam z A10 i pasemkami srebrzysto-błękitnymi, bo też nowa wersja jest wzmocniona, co obserwuje na swoich odrostach.
Jaki off-top mi wyszedł ;D

Niemniej, nie polecałabym blondynkom farbowanym żadnych płukanek z wywaru czarnej herbaty, łupin cebuli czy orzechów...i wszelkich innych substancji brązowych w kolorze czy ciemnożółtych. A jeżeli juz stosujecie to z pewną ostrożnością, najpierw na paśmie gdzieś od spodu, żeby nie bylo masakry ;)

Ciekawa jestem waszych doświadczeń ;) Piszcie! ;*

56 komentarzy:

  1. Ja tylko mogę powiedzieć, że zbyt częste stosowanie granatowego szamponu z Joanny może przyczynić się do zieleni na włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jak i fioletowej płukanki.

      Usuń
    2. Jesli na zolte wlosy uzyje sie niebieskiej plukanki/szamponu/odzywki to tak. Z plastyki w podstawowce - zolty+niebieski=jaki? Zielony no wlasnie.
      Niebieski na rude, fioletowy na zolte.

      Usuń
  2. Witam moje włosy są w kolorze jasny popielaty blond farbowane Palette Salon Colors nr 10-2, po ok dwuch tygodniach mycia szmponem Fructis zaczynają tracić popielaty odcień i wpadają w żółty ratuję się szamponem Joanna Color System i jest ok polecam ten szampon (Joanny)

    OdpowiedzUsuń
  3. Za Twoją radą farbuję włosy Palette A10. Farbowałam jakieś 2 tygodnie temu, trzymałam godzinę i chwyciła mi odrost na rudawo. Wcześniej ładny beżowy blond mi wychodził, więc dziwne, że Tobie lepiej rozjaśnia :)

    Ja zauważam, że po szamponie Syoss Blond & Highlights moje włosy nabierają ładnego chłodnego odcienia. Szampon ten ma perłowy kolor więc nie ma ryzyka niebieskich pasm. Polecam go wszystkim blondynkom, włosy po nim są miękkie nawet bez użycia odżywki.
    Gośka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej ,sledze uwaznie choc nie pisze ...ale...gdzie kupujesz tego Syosa????ja kupilam 1opakowanie i nigdzie nie moge znalezc,a to jedyna rzecz ktora ratowala mnie przed zolcia bez niszczenia wlosow...dzis siegnelam po fioletowa plukanke i efekt polrocznej pielegnacj poszedl....no wlasnie tam,tragedia...po szamponach Joanny susz,po daxie rownuez choc troche mniej,goldwell do blond przemilcze,a syosa nie moge dostac

      Usuń
    2. Jasmine

      Usuń
    3. Mam złe wieści...na stronie Syossa nie ma go już w ofercie, więc to oznacza że go wycofali :((((( kilka dni temu poszukiwałam go bo właśnie mi się skończył i nigdzie go nie ma. Żaden szampon tak dobrze nie działał na moje włosy, jak zwykle jak znajde produkt dla siebie to go wycofują.... Nie wiem czym go zastąpić, niebieskie szampony zawsze zostawiaja mi niebieskie pasemka i okropnie wysuszają. Czym zastąpić Syossa? Jakieś propozycje? Gośka

      Usuń
  4. Częste olejowanie (zwłaszcza w pierwszych 2 tygodniach od zafarbowania) ociepla blond - przynajmniej u mnie tak bywało.
    Absurdalna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie z kolezanka.Farba opalizujaco-popielata schodzi w mgnieniu oka po olejowaniu.Malo tego od oliwy z oliwek na moich wlosach powstala zielonkawa poswiata:(Kaska

      Usuń
    2. kobitki robilam oddzielny wpis nt olejowania po farbowaniu ;] pierwszy tydzien po farbie powinien byc takim bezpiecznym czasem przerwy( chyba ze ktos myje wlosy codziennie to z 3 dni mu wystarcza), bo moze sie skonczyc naprawde dziwnym kolorem na glowie- i większosć ludzi wtedy zgania na farbe że byla do d*, a to wina olejkow.

      http://blogblondbunny.blogspot.com/2013/05/jesli-stosujemy-oleje-w-pielegnacji.html

      Usuń
    3. Widziałam ten wpis o olejach, ale ponieważ teraz temat jest osobno o "zażółcaniu", to dopisałam - może nie wszyscy tamten post przyswoili :)Niestety, ja kiedyś zrobiłam ten błąd, że dawałam oleje od razu po farbowaniu...
      Absurdalna

      Usuń
  5. hmm zdjęcie hayley (pierwsze "po") jest trochę niefortunnie wybrane bo to jest wypłukany rudy :P nie ma to nic wspólnego z blondem :P ale nie że się czepiam, taka tylko uwaga bo wiem jak wyglądał jej kolor wyjściowy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypłukany rudy...

      z tego co wiem, we fryzjerstwie kolory palety dzielą się tylko na blondy, brązy i czernie ;)
      każdy rudy czy czerwony jest dla fryzjera np. jasnym blondem miedzianym czy blondem mahoniowym, brązem fioletowym itp.

      nie ma czegoś takiego jak rudy. to potoczna nazwa "klientek/ów".

      Usuń
    2. tzn może tak, to był kolor wyjściowy do tego http://www.polyvore.com/cgi/img-thing?.out=jpg&size=l&tid=2263810 żeby nie było że ktoś sobie pomyśli że z blondu (tj takiego jaki ktoś kto nie jest specjalistą sobie wyobraża) zrobiło się takie coś :P głównie o to mi chodzi, tak jak mówiłam nie czepiam się :P

      Usuń
    3. swoją drogą to zawsze się zastanawiałam czemu niektóre kolory mają w nazwie "blond" chociaż to np czerwony czy inny, dzięki za małe wytłumaczenie ;)

      Usuń
    4. też zawsze mnie drażni jak ktoś mówi że kolorów włosów sa 4 : blond, brąz, rudy i czerń :v

      Usuń
    5. bazą tych odcieni jest blond, tylko poprzez więcej pigmentów czerwieni są rude/czerwone.

      andy czasem jeszcze potrafią osobno zakwalifikować oberżynę ;x
      i platynę, bo biale wlosy to nie blond tylko...białe.

      Usuń
    6. dla wielu moich znajomych platyna to jasny blond, a to co my nazywamy ciemnym blondem to brąz :D

      Usuń
  6. Bunny dzięki Ci!!!! uwielbiam takie posty

    super ,ze masz cza w tym natłoku(zwłaszcza pod koniec przygotowań) znależć czas dla nas:))

    No to jade z koksem;

    toporne kudły z poziomu 6. farbowane na platynowy blond( odcienie superrozjasniające 11/12) z problemem zażółcających się odrostów---zażółca olej kokosowy i palmowy canola!!!, rycynowy.--- Neutralny jest o. rycynowy, macadamia, lniany i z pestek winogron.---stosowane farby drogeryjne (garnier 111, palette a10+ 219 z czasem zawsze splukiwały sie z odrostów-- naprawiłam----Casting 1021, mieszanka Kolestonów 12/1+ 12/89 z polecenia Bunny:** po Kolestonach kolor na długosciach bez zmian, na odrostach ciepły beżyk ale juz nie żółtko---

    OdpowiedzUsuń
  7. A no i nie cierpię wszelkich srebrzyków- ubrzydzają kolor blond robiąc z niego ścierę do podłogi.
    Z wlasnych eksperymentów widzę,ze dobrze dobrana farba nie potrzebuje zadnych fioletowych szamponów/płukanek ;)

    Ale to moje subiektywne odczucia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo tak jest, dobrze dobrana farba/mieszanka nie wymaga poprawek, chyba że ktos jest szajbniety na punkcie stalowego az z chlodu koloru jak np. ja ;)

      Usuń
  8. Niezależnie od farby, którą pofarbuję, kiedy zastosuję srebrną płukankę Delii więcej niż 3 razy pod rząd otrzymuję zielonkawe refleksy.

    Teraz ratuję się fioletowym szamponem z Delii i on daje minimalną poprawę.

    Laura

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja robie Lorealem excellence 03 , tobie odrost co 4-5 tygodni, nadal schodze z rozjasniavza :( po 2 tyg od farby stosuje szampon fioletowy ;) potem co 2,3 mycia i jest ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. naturalne maski typu żółtko, miód, olej i cytryna, peeling kawowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. peeling kawowy ci zmienia kolor? jakim cudem?
      czy to wszystko razem zmieszane zmienia kolor?

      Usuń
    2. nie nie wszystko, sam peeling, jak mieszałem z odżywką to wiadomo puszczało koloru troche z kawy i mieszanka miała ciepły odcień, włosy zabierały głębszego ciepłego koloru, nie rudy czy żółty, ale cieplejszy po prostu

      Usuń
    3. wiesz, że lubię :*
      namówiłem affinage 10.2 ta co mi radziłaś, bo sie wahałem między 10.21 jeszcze. woda 9% do tego ;) jak przyjdzie to będe testował

      Usuń
    4. czekam az sie nia pochwalisz ;)

      Usuń
  11. Szampon fioletowy Marion zlikwidował brzydki odcień żołci po farbce Joanna Color Naturia Złoty Piasek-także polecam :D

    ps.ten rok 2013 jakiś pechowy dla zdrowia-ja też mam problem i to poważny a w moim otoczeniu to samo...Także duuużo zdrówka życzę :D

    Joanna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawzajem ;* trzymajmy się jakoś...

      Usuń
  12. Po płukance srebrnej (Joanna) mialam glona na wlosach, pomoglo przemalaksowanie wlosow na 5-10 min po farbowaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomoze tez nalozenie koncentratu pomidorowegi na pol godziny okolo.

      Usuń
  13. Pożółknięty blond to nic,w porównaniu z tym co mam teraz na głowie :/ najzwyczajniej glona :/ dziś próbuję ratować się czerwoną płukanką,jak to nie da efektów,myślę że jakaś farba z 5 lub 6 po przecinku zneutralizuje mi to :(

    OdpowiedzUsuń
  14. do złotego blondu nie polecam kosmetyków z rumiankiem - mi rozjaśnia niemal do platyny fuuuj :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Mixtony mixtony i jeszcze raz MIXTONY :) rewelacja. No i moze jeszcze joanna marion fioletowe i niebieskie szampony i odzywki ale to bez szalu. Ja ze swojej strony polecam zapienianie mixtonami. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bunny jaką farbę użyć z drogeryjnych żeby mieć platynowe włosy mój odrost ciemny blond i chcę żeby mi chwyciło od razu odrost na platynowy kolor. Palette da radę??
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  17. Bunny prośba:)) kolorki na 2 i 3 zdjęciu w poście, które to mogą być konkretnie odcienie z majirela? Pozdrawiam, Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 9.1 z 10.1 oraz 902 z 900 albo 901- wszystko zależy od włosów.

      Usuń
  18. Na wstępie napomknę, ze jestem stałą czytelniczką Twojego bloga, a to mój pierwszy komentarz ;) Masz lekki, naturalny styl pisania, który jest interesujący i rzeczowy, urozmaicony ale bez zbędnego wodolejstwa. Ponadto sprawiasz wrażenie osoby zdecydowanej, ale nie aroganckiej jak to niektórzy insynuują :) Nie wspominając o bezcennych informacjach, którymi się dzielisz :D

    Piszesz, że omijasz rumianek - miałam podobne doświadczenie z szamponem Timotei i maską angielskiego Biowaxu do blondów. Podobnie z olejkiem Marion - włosy były po nim bardzo miękkie, ale w efekcie miałam niechciane rude ombre na swoim perłowym blondzie ;/ Aktualnie używam szamponu dla dzieci Johnson & Johnson z rumiankiem, i jest genialny. Niby zielony, ale ochładza blond, nadaje mu naturalnego odcienia, a na dodatek rozjaśnia włosy i jest delikatny dla skóry głowy. Jedyny minus jest taki, że bardzo plącze włosy.
    Szukam teraz efektywnej maski do włosów, ale kompletnie się gubię, bo boję się właśnie zabarwienia perłowego blondu na niechciany odcień. Chciałam zakupić NaturVital z aloesem, myślisz, że aloes wpłynie na kolor włosów? W końcu jest zielony ;P

    Pozdrawiam,
    Kamila :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele jasnych chlodnych blondynek uzywa tej maski i zadna nie zglaszala mi ze cos dzieje sie z kolorem, wiec mysle ze smialo mozesz uzywac ;) a od siebie polecam maski fructis- są obłędne!

      Usuń
    2. W takim razie zainwestuję bez obaw :) Jeśli chodzi o fructis - słyszałam wiele dobrego o tej linii, również na Twoim blogu, i nawet zakupiłam jedną z recenzowanych przez Ciebie odżywek, ale po raz kolejny przekonałam się, że skóra mojej głowy nienawidzi L'oreala/Garniera, okropnie mnie podrażniają ich produkty :P Wielka szkoda, ze skalp ich nie toleruje, bo same włosy rzeczywiście są po nich super :D

      Dziękuję i czekam na kolejne wpisy! :)
      Kamila

      Usuń
  19. Hej blond bunny ;)
    Przeczytałam chyba całego twojego bloga a na pewno jego większość ;p

    Jest tu naprawdę ogrom wiadomości i dziękuję Ci za twoją pracę bo z niektórych porad korzystam i wiele dowiedziałam się przede wszystkim o kolorystyce we fryzjerstwie.

    Ostatnio przechodziłam z długoletniej farbowanej czerni na jasny blond i dużo czytałam w tym temacie a najwięcej właśnie twojego bloga ;))

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)

    http://constant-excitement-daily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Profesjonalna Bunny,
    co bardziej spowoduje spustoszenie na moich wlosach odbarwianych z ciemnego brazu-odrosty. Rozjaśniacz Goldwell plus 6% woda czy Farba na przyklad Koleston z wodą 9%.Proszę o odpowiedź.Doris

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że rozjaśniacz.

      Usuń
    2. Dziękuję za szybką odpowiedź. Mieszkam w Niemczech i ostatnio fryzjer robił moje odrosty rozjaśniaczem a potem kładł farbę. Jakoś sceptycznie do tego podchodzę i dlatego pytam profesjonalistki...Nie moge powiedzieć, bo włos był lśniący, lejący i bez porowatości, a jednak ten rozjaśniacz nie dawał mi spokoju. Wszystko robione było na marce Goldwell.

      Usuń
    3. zniszczenie pod rozjasniaczu wychodzi po jakims czasie, nie od razu. wlosy beda sie kruszyc i beda bardzo suche.
      goldwell to dobra marka.

      Usuń
  21. Ciekawi mnie, czy da sie uzyskac jasny zloty blond, taki sloneczny, nie zolty, na rozjasnianych wlosach...

    Kaguya

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sloneczny blond tak, bo złota moga wyjśc szarawo albo żółtawo po rozjaśniaczu.

      Usuń
  22. Szampon syoss wlosy farbowane i z pasemkami - tragedia z mycia na mycie. Po trzech tygodniach stosowania moje wlosy nadają sie do ponownego farbowania, wlosy staly sie slomkowo-zolte bez blasku i lekkości. Monika

    OdpowiedzUsuń
  23. Bunny, rozjaśniałam włosy z brązu na 'swoj naturalny blond'. Wyszedł blond-rudy,ale nie aż tak ekstremalnie,tylko z poswiatą:). Nie wiem już sama co robić, próbowałam niwelować ten odcien jakąs farbą z popielem-Londa 18,ale dalej ruda poświata. Teraz zdecydowałam się na szampon Joanna Ultra Color System,gdzies wyczytalam,ze pomaga na rudy refleks,ale w skaldzie ma barwnik fioletowy O_o..a przeciez na rude trzeba niebieski..chcialam też użyc płukanki tez z joanny,ale są jakies dwie-niebieska i srebrna..ktorą wybrac?czy poki co tylko ten szampon stosowac? Zbyt wiele informacji mam już w glowie i nie wiem co i jak:) Pozdrawiam,Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i srebrna i niebieska zawieraja pigment niebieski.

      Usuń
  24. Hej hej ja ze swojego doświadczenia nie polecam farby Garnier Olia, włosy się mega niszczą po niej. Niby na początku kolor super, świetny natomiast po jakimś czasie żółknie a nawet powiedziałabym że pomarańczowieje i najgorsze jest to że ie mogę ich teraz doprowadzić do jakiejś normalnej barwy zimnej. Dziś postanowiłam wypróbować farbę Joanna Naturia Perfect Color platynowy blond, odrosty wyszły całkiem nieźle, natomiast reszta w ogóle koloru nie przyjeła i niestety jest taka nie w moim guście. Ze zwykłej Joanny Naturia byłam bardzo zadowolona pomimo tego, że w necie pisali, że bardzo niszczy włosy, dlatego postanowiłam użyć tej nieszczęsnej Oli Garniera która już do końca mi je popaliła i popsuła kolor. Spróbuję opisanych wyżej sposobów, mam nadzieję, że któryś zadziała. Także dziewczyny dla swojego dobra farby Garnier Olia nie polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane, wyświetlą się po mojej akceptacji.
Nie udzielam porad fryzjerskich!
Będzie mi miło, jeśli się podpiszesz.

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny ;*