środa, 20 marca 2013

Maseczka Fructis nutri-gładki

Hejka!
Dziś recenzja maski, którą polecam z czystym sumieniem wszystkim, którzy mają włosy suche i niesforne (puszące się, elektryzujące, potrzebujące odżywienia i dociążenia).
Jedna z moich ulubionych masek ;3 Fructis nutri-gładki, maseczka wzmacniająco-wygładzająca do włosów suchych, szorstkich, trudnych do wygładzenia.
Jako, że jest to maska dosyć "mocna" to nie polecam jej osobom o włosach cienkich-rzadkich (obciąży je) i kręconych (działa lekko prostująco), chyba, ze waszym zamierzeniem jest uzyskać włosy proste i gładkie jak tafla.
Podobnie jak odżywkę z tej serii- ubóstwiam ;)
Moim włosom odpowiada w 100%, muszę tylko uważać by nie przesadzic z ilością, bo inaczej włosy oklapnięte i do ponownego mycia.
Wydajność na olbrzymi plus- konsystencja kremu, a nakłada się jej minimalnie! Do tego mamy 300ml za ok.18zł.
Zapach piękny, niedrażniący, ulatuje- mango? owoce tropikalne?
No i skład na wielki +
- wyciąg z trzciny curowej
- ekstrakty z herbaty chińskiej
- olej z pestek jabłka
- ekstrakty z avocado
- ekstrakty z cytryny
- olej z pestek moreli
- olej z otrąb ryżowych
- zapach jako ostatni w składzie
- silikonik amodimethicone

Ja maseczkę stosowałam raz w tygodniu, włosy nie puszyły się mimo wilgoci, więc i ten punkt zostaje odhaczony na plus ;) Włosy miękkie, błyszczące, dobrze się rozczesywały.
Polecam Kochani!





29 komentarzy:

  1. Nie spotkałam się wcześniej z tą maską;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc to nigdzie nie widziałam tych masek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie pełna gama fructisa dostępna jest w leclerc ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nigdy nie zwróciłam nawet uwagi czy są te maski. Jakoś przechodzę obok fructisa obojętnie .

    OdpowiedzUsuń
  5. ostatnio nigdzie nie można znaleźć produktów z serii fructisa :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście, fajny ma skład ta maska, no i działanie też niezłe. Na moje cienkie i rzadkie włosy za ciężka. Ale muszę ją sprezentować bratowej, ona ma właśnie strasznie suche i puszące się włosy.Może też jej podpasuje, tak jak tobie :-) Pozdrawiam ankaa86

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzieś natknęłam się na tę maskę ale już nie pamiętam gdzie. Na razie kończę kolejną Alterrę z granatem i chciałabym poszukać czegoś innego. Nie żeby mi nie odpowiadała ale zmiany są potrzebne :-)
    Skład tej, to jest taki typowo nawilżający, tak? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. głownie nawilżający i wygładzający- bo nie ma żadnych protein.
      na pewno jest duzo cięższa od alterry wiec jesli lubisz lekkie kosmetyki to ci nie podejdzie. albo mozna zawsze jesli by obciązala mieszac ja pol na pol z jakas lekka odzywka i bedzie ok wtedy ;)

      Usuń
    2. To nawet lepiej, że cięższa, moje włosy jeszcze ciągle potrzebują dużo nawilżania bo jeszcze są bardzo przesuszone i dlatego tak zwlekam z tym farbowaniem. Na razie żadna lekka odżywka czy maska na nie nie działa. Spróbuje tej w takim razie. Dzięki :-*

      Usuń
  8. a ja się na nią natknęłam w Kauflandzie:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bunny, a powiedz mi jeszcze jak jej używasz? Jak długo trzymasz? Nakładasz na nią czepek, bądź zawijasz w ręcznik? Jak kupię ją bratowej, to będę musiała jej wszystko wyjaśnić ;-) ankaa86

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odciskam wode z wlosow po umyciu dlonmi, potem biore tylko opuszkami maske i nakladam na wlosy ponizej uszu po koncowki- na koncowki na gesto ;D doslownie tak jakbym wsmarowywala krem w twarz ;)
      zawijam w koczek i upinam na glowie, recznik na ramiona i nosze tak z 10 minut, potem obficie splukuje ledwo ciepla woda...
      i gotowe.
      nie robie cudow typu podgrzewanie, folia na glowe itp ;P

      Usuń
    2. ale jesliby ona miala zamiar ja podgrzewac na wlosach np to niech nie robi tego dluzej jak 2-3 minuty bo wlosy beda oklapniete i przeciazone na bank.

      Usuń
    3. Dziękuję ;* ankaa86

      Usuń
  10. nigdy jej nie spotkałam a twoja opinia kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam tą sama maseczke, jest świetna:) Zastanawialam sie czy ma silikony i jednak jeden ma:)

    OdpowiedzUsuń
  12. mialam czy nawet mam jeszcze odzywke :) ale maska zawsze kusi bardziej:)swietna.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeli tylko spotkam to kupie:) do tej pory jej nie widziałam... moje włosy potrzebują nawilżenia! Emila

    OdpowiedzUsuń
  14. nadal ją produkują? ja miałem nutri odbuowa też genialna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewnie! na mnie teraz czeka nutri odbudowa ;3

      Usuń
  15. Oj,kusisz,Bunny...;D Na moje kłaczki będzie idealna ale nie widzę tej maski w sprzedaży :/ Joanna.

    OdpowiedzUsuń
  16. Też ją kiedyś testowałam, rewelacja, ale od jakichś dwóch lat nie widziałam jej w żadnym sklepie :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Bunny spotkałaś się kiedyś z odżywką Artiste - odżywka intensywnie regenerująca z keratyną? Kupiłam ją bo opis i składniki produktu kuszą ale robi mi siano z włosów:( Szukam czegoś regenerującego, bo myślę ze powinnam stosować coś na zmianę z innymi odżywkami. Mogę przepisać skład tej odżywki, chciałabym wiedzieć co z nią jest nie tak. Evvcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie znam jej ale przepisz skład to coś podpowiem.

      Usuń
    2. Aqua, Propylene glycol, Cetearyl Alcohol, Hydrolyzed keratin, Stearic acid, Hydrolyzed silk, Glycerin, Glyceryl stearate,Triethanolamine, Parfum, Panthenol, Benzyl alcohol,Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Benzyl salicylate, Cinnamyl alcohol, Citronellol, Eugenol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl, 3-Cyclohexene carboxaldehyde.

      Usuń
    3. ma dużo tej keratyny i protein więc moze usztywniac wlosy i robic "siano". sprobuj ja mieszac z jakas odzywka olejkowa jaka masz lub maska i nakladac na wlosy mieszanke- efekty powinny byc dobre.

      Usuń
    4. Dziękuję za odpowiedź:) Na pewno spróbuję, pozdrawiam. Evvcia

      Usuń
  18. Chciałam was przed czymś ostrzec dziewczyny. W chwili obecnej "ta sama" maseczka jest dostępna w Biedronce. Ujęłam w cudzysłowie specjalnie, ponieważ polskie naklejki sugerują "Nutri-Gładki" a w rzeczywistości maseczka ma inny skład, niż ta z czerwoną nakrętką (ma w sobie duzo olejków, ale także proteiny). Oczywiście z opakowania jak byk krzyczy "Hydra Liss 72", ale polska naklejka jest identyczna, jak w opakowaniu u Bunny. Czytajcie dokładnie składy, jeśli nie chcecie mieć kolejnej, proteinowej maski :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane, wyświetlą się po mojej akceptacji.
Nie udzielam porad fryzjerskich!
Będzie mi miło, jeśli się podpiszesz.

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny ;*