To co dzieje się w moim życiu w tym roku, to jakiś koszmar.
Odszedł mój najukochańszy dziadek...mój anioł stróż i drugi ojciec.
Nie radzę sobie już sobie z niczym, nic nie ukoi mojego bólu, smutku i pustki.
A jutro pogrzeb i muszę dać jakoś radę, by pożegnać godnie kochającego mnie nad życie dziadka.
Gdziekolwiek jesteś pamiętaj, że zawsze tak jak ty mnie kochałeś, tak ja ciebie- nad wszystko inne. Na przekór wszystkiemu i wszystkim. Jestem szczęśliwa, że mogłam przy Tobie dorastać, zawsze liczyć na twoją pomoc i wsparcie. Bo byłeś przy mnie zawsze. I choć nigdy nie będę w stanie odwdzięczyć się równie mocno, to cieszę się, że byliśmy blisko siebie do samego końca.
Zawsze będziesz żyć we mnie, w moim małym serduszku.
Zawsze będę z Tobą rozmawiać i zwierzać się z sekretów, bo wiem jaką dawało ci to radość. Twoje szczęście to moje, pamiętasz?
Wierzę, że jesteś teraz gdzieś, gdzie jest Ci dobrze z kochającymi bliskimi, którzy dawniej odeszli. I wiem, że jeszcze kiedyś się spotkamy, a tymczasem nadal będziesz mnie wspierać i chronić- gdziekolwiek jesteś...







