środa, 17 kwietnia 2013

Dobrze dobrana pielęgnacja gwarancją sukcesu, czyli ostatnia aktualizacja włosów Bunny.

Witajcie w ten bardzo ciepły wiosenny dzień!
Pogoda wreszcie nas rozpieszcza czyż nie? ;)
U mnie powoduje to od razu "zwyżkę" formy, dobry humor i energię, by nieustannie coś robić.
Byłam już z Lolą na spacerze- po drodze na poczcie nadałam wasze farby z wczorajszego rozdania, odwiedziłam Rossmanna na małe zakupy ;3...

Moje włosy w ostatnim czasie pozytywnie mnie zaskakiwały. Ich stan po pozbyciu się rozjaśniacza był coraz lepszy, kolor jest dla mnie doskonały, co prawda zima czasem dała jeszcze w kość...ale mam wrażenie, że z nastaniem cieplejszych dni moje włosy odmieniły się na 100% pozytyw jak za pomocą jakiegoś czaru!
Podsuszające się końcówki psujące efekt całości odeszły w zapomnienie, bo znalazłam na nie ostateczne rozwiązanie ;D
Dziś chcę podzielić się z Wami ostatnimi włosowymi spostrzeżeniami, bo może i niektórym z Was to w jakiś sposób pomoże.
Będzie to zarazem ostatnia aktualizacja moich włosów, kolejna jeżeli będzie to za dłuuugi czas, ponieważ wszelkie postawione sobie cele osiągnęłam i nie będę zanudzać tysiącem zdjęć włosów, na których różnic nie widać.

Główne problemy:
1. Rozjaśniane partie włosów- nie ma się co oszukiwać, wiadomo jak jest przy rozjaśniaczu... dlatego przeszłam na blond farby (mieszanka Palette ICC A10 + PNC 219) z oksy 12%. Nakładam je co 3 tygodnie na same odrosty, rzadko kiedy malaksuję całość. Uzyskanie włosów na samej farbie zajęło mi około 3 lat.
2. Włosy suche, cienkie, delikatne, ale bardzo gęste, do tego rozjaśniane na blond co pogłębia problem utraty wilgoci.
3. Puszenie się...wrrr...
4. Ciemny, ciężko rozjaśniający się odrost- jasny popielaty brąz poziom 5.
5. Niejednolita struktura włosów- korona włosy proste, partie w okolicy karku kręcone, środkowa część falująca ( z tym niestety nic nie zrobię, taka genetyka).
6. Wrażliwa skóra głowy.

Plan "naprawczy":
1. Mycie odżywką- więcej info na blogu. Niestety nie jest to ideał, ponieważ są okresy (coraz częściej ostatnio), gdy skóra głowy niespodziewanie mi się buntuje, swędzi, piecze, strupki...dlatego jest to moje "wyjście awaryjne" gdy włosy w szybkim czasie mają wyglądać idealnie albo jako ochrona przed farbą.
2. Delikatny szampon do włosów suchych albo dziecięcy ( mój ukochany Natei regenerujący). Mycie nim tylko skóry głowy, długości włosów pokryte odżywką ( Revlon keratin), by chronić przed wysuszeniem.
3. Dobra maska, która zmiękcza włosy, odbudowuje, regeneruje itp. ( Dove z olejkami złota, garnier nutri-odbudowa, dolce anti age) 1x w tyg.
4. Wymiennie z maską dobra nawilżająca i wygładzająca odżywka ( Garnier UD karite i avokado, garnier lśniące i gładkie)
5. Stosowanie kosmetyków silikonowych z tymi bez.
6. Stosowanie kosmetyków z keratyną i proteinami razem z nawilżającymi i zmiękczającymi (olejki, ekstrakty, wyciągi roślinne), względnie jeśli obserwuje podsuszenie końcówek to chwilowy detox od protein i samo nawilżanie (ale nie na tyle by zrobić z włosów gumę ;d).
7. Mycie włosów nadal 2-3x w tygodniu.
8. Naturalne schnięcie włosów, rzadko kiedy suszę suszarką chłodnym lub lekko ciepłym nawiewem.
9. Spanie w luźnym kucyku...wolę ostatnio od warkocza ;)
10. Regularne podcinanie końcówek do długości 65cm- jest to moja ostateczna zamierzona długość, uznałam, że 70cm to zbyt wiele jak się ma 161cm wzrostu ;)
11. Czesanie/szczotkowanie na sucho moją nową cudowną szczotką wiosłową, pneumatyczną ;3 ( jeśli chcecie to napiszę o niej posta)
12. Zdrowa dieta i higieniczny tryb życia!

Fotki przestawiają włosy na powyższej pielęgnacji, po wyszczotkowaniu bez żadnych stylizacji!
To są realne możliwości moich falujących włosów- w tym momencie obalam tezę, że rozczesane fale wyglądają źle i należy podkreślać naturalne tendencje, bo tylko tak uzyska się najlepszy efekt taaaa... ;)






                                                           pytaliście o fotkę kucyka ;)

Startowałam z takich włosów:





 Kosmetyki, które stale są ze mną i które 100% kocham:
1. szampon Natei regenerujący z Biedry
2. odżywka Joanna naturia mak i bawełna oraz len i rumianek
3. odżywka Garnier Ultra doux karite i avokado
4. maseczka Dove z olejkami (złota)
5. maska Garnier nutri-odbudowa
o części z nich jeszcze nie pisałam na blogu, ale jeżeli chcecie to mogę napisać, dajcie znać.

No i na koniec...
wreszcie jestem z włosów zadowolona i nie ukrywam, że czuję satysfakcję.
Nie stylizuję ich na co dzień, po prostu tego nie lubię, jednak nie mają lekko ze mną- wiecznie noszę je rozpuszczone lub w kucyku ;D
Niemniej chyba mnie kochają ;3

Wam również Kochani życzę zadowolenia i satysfakcji, oraz szybkiego osiągnięcia włosowych celów jakie by one nie były ;* i nie dajcie się zwariować ;*
Ps. Przepraszam za tak długi post...ale stanowi moje w pewnym sensie "pożegnanie"...

75 komentarzy:

  1. Piękne włosiska! Długie i zdrowe! zazdrocha!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne kędziorki! poproszę posta o szczotce, pozdrawiam. Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napisze na pewno jak znajde chwilke ;*

      Usuń
  3. Bunny, niesamowita metamorfoza, szczęka mi opadła, aż nie do wiary ile daje odpowiednia pielęgnacja i STOP dla rozjaśniacza. Gratuluję wspaniałych rezultatów!!
    A kita jest przepiękna, taka gruuuba :love:
    Chętnie dowiem się więcej o magicznej szczotce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakbym widziała siebie ta sama struktura włosa i ten sam plan działania;) pozdrawiam:) Emila

    OdpowiedzUsuń
  5. Omg Bunny są cudowne, piękne !!
    Naprawde mega poprawa. Cudeńka!

    Widać jak pielęgnacja dużo zmienia,też to ostatnio zauważyłam i widze że niektore odzywki włosom nie służą, marnotrastwa nie lubie wiec je wykorzystuje do konca i wiecej nie kupie, mam nadzieje ze dotre do takiej idealnej pielęgnacji jak ty znalazłaś bo na TAKIE efekty warto czekać <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to te niesłużące odżywki zużywaj jako zabezpieczenie długości przed szamponem ;) nic się nie zmarnuje, a na koniec daj taką które włosy lubią i efekt będzie powalający ;)

      Usuń
  6. Cudowna długość włosów i ten kolor :)
    Mi niestety do takich daleko :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz prześliczne, anielskie włosy i jak najbardziej masz prawo być z nich dumna:) Takich włosów nie widuje się na ulicach, zwykle jaśniutki blond przy takiej długości wygląda jak sianko a nie kawałek pięknego materiału jak u Ciebie. Ciemniejsze włosy o wiele łatwiej utrzymać w świetnej kondycji niż taki blond...Na pewno niejedna Twoja klientka zerka na Ciebie z zazdrością, słusznie!:)


    pozdrawiam

    truskawkowawiosna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję pięknie za tak wspaniałe słowa ;3 ;***

      Usuń
  8. piekne i zadbane wlosy ,widac efekty :) ile lat ci zajelo ich zapuszczanie po rozjasniaczu?

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba wypróbuję Twój sposób,bo mam podobne włosy do Ciebie (opisowo tylko oczywiście;) )tylko mniej gęste, może cos to pomoże na wieczny puch:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prezentują się super. Może moje też mnie w końcu pokochają:D Ale pożegnanie?!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale czemu "pożegnanie"? Chyba nie zamierzasz przestać pisać dla nas? :( Jakie gładkie Ci wyszły włosy po rozczesaniu :) Ja jak śpię z włosami w kucyku to się budzę ze strasznym kołtunem (włosy wyglądają, jakbym je w czasie snu pieczołowicie tapirowała), tak się wiercę w nocy. I nie waż mi się przestawać pisać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spokojnie będę dalej pisać ;)
      chyba źle ujęłam końcówke posta- pożegnanie w sensie- żegnam etap rozjaśniacza i brzydkiego blondu, szukanie właściwej dla mnie pielęgnacji(bo juz znalazłam)i farby blond i moje "aktualizacje", bo jesli teraz będe pokazywać swoje włoski to w jakiejś fryzurze a nie takie, aby pokazać ich kondycję.

      są bardzo gładziutkie, ale nie ukrywam, że to zasługa nowej (lepszej) szczotki. Dziś już wiem, że naturalne włosie jednak lekko puszy, a syntetyki elektryzują lekko mi włosy- stad nie moglam osiągnac do konca tej idealnej gladkosci, przychodzila dopiero po kilku dniach od mycia, a wtedy znow trzeba bylo je myc i takie błędne koło.

      ja spiac w warkoczu po rozpleceniu go mialam totalny suchy puch ;/ do tego wlosy tracily objetosc.
      teraz robie luzny kucyk niski, i wlosy przerzucam za łózko na ile sie da (tez sie kręce i ja i mój A. więc te wlosy sa wszedzie ;P) ale rano jak zdejme frotke (o ile jeszcze jest na wlosach a nie gdzieś w czeluściach łózka ;P) to od gory mam push up, a dlugosci i konce po wyszczotkowaniu sa nadal mega miękkie i gładkie.

      Usuń
    2. No tak, tak jest lepiej, niż z warkoczem. Ale ja nie mam gdzie włosów przerzucić :D To fajnie, że u Ciebie nowa szczotka się tak dobrze spisuje, może i ja powinnam coś takiego wypróbować, u mnie jak dotąd nie sprawdziły się żadne szczotki.

      Całe szczęście, że to ja Cię źle zrozumiałam :D A mnie się podobał Twój rozjaśniaczowy blond, a właściwie- Ty z nim na głowie. Pewnie to kwestia tego, że masz fajną buźkę, taką bardzo dziewczęcą. Podejrzewam, że w większości kolorów ładnie byś wyglądała, tylko czy dobrze byś się czuła... ;)

      Usuń
    3. Wczoraj padł na mnie blady strach, kiedy przeczytałam końcówkę o pożegnaniu. Tym bardziej, że Twoja rezygnacja z rozjaśniacza zainspirowała mnie do zrobienia tego samego, a Twój blog jest skarbnicą wiedzy dla blondynek i nie tylko. Teraz wszystko jest jasne i bardzo się cieszę, że nadal będziesz nam pomagać :)

      Usuń
    4. wee ja kocham biały blond ;3
      gdybym mogla uzyskac go farba a nie rozjasniaczem i zachowac obecna kondycje to na pewno nosilabym dalej biel ;)
      niestety za ciemne mam naturalne ;/ wiec zadowole sie bardzo jasniutkim popielatym.
      na pewno koszmarnie byloby mi w rudym i czerwieniach ;/

      Usuń
    5. No ja mam niby jaśniejsze włosy od Twoich, ale też się nie da uzyskać białego blondu farbą ;( Dziękuję za opis szczotki, kto wie, może się skuszę...? Zastanawiałam się nad Tangle Teezerem, ale on mi będzie puszył włosy, więc raczej odpada. No i ta cena ;)

      Usuń
    6. tangle puszy, widziałam na włosach sis ;/

      Usuń
    7. No właśnie tak piszą dziewczyny na blogach (te, które mają też fale czy loki), a jeszcze do tego Twoja siostra... jak będę obok Rossmanna to sobie obejrzę Twoją szczotkę, bo by mi się jakaś przydała teraz, gdy mam w miarę proste włosy. Może po niej też będą takie gładziutkie, jak Twoje :D

      Usuń
    8. myślę że będziesz miała ;)

      Usuń
    9. oj, bez przesady z tą TT, mi każda szczotka puszy włosy, a akurat TT najmniej ze wszystkich :D Największy push-up (w niedobrym tego słowa znaczeniu;)) był po szczotce z dzika ;/

      Usuń
  12. jakie pożegnanie? Bunny nie zostawiaj nas :(
    z rozpatrzona Gosia

    OdpowiedzUsuń
  13. Hm...pożegnanie?
    Złotowłosa księżniczka-tak mi się kojarzysz :D Widać ogromną rożnicę w wyglądzie,kondycji i oczywiście odcieniu włosów-jednak rozjaśniacz to sztucznosć.Sama wiem o tym najlepiej ;P Na obecna chwilę pozbyłam się juz prawie wszystkich rozjaśniaczowych końcówek i jestem przeszczęsliwa :D
    Pozdrawiam serdecznie-Joanna.

    OdpowiedzUsuń
  14. Sliczne wloski bunny! Roznica jest ogromna. A napisz jeszcze na jak dlugo nakladasz farby na odrost ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na 55 minut. po przepisowych 45 mam jeszcze lekko rudy poblask.

      Usuń
  15. Jasne że chcemy więcej postów o Twoich ulubionych kosmetykach ;D Piękne masz teraz włosy, zazdraszczam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę przyznać moja droga, najdroższa :-D że włosy już od dawna miałaś piękne, ale jak zobaczyłam te zdjęcia to aż powiedziałam WOW! I końcówki takie piękne... Zazdroszczę i postaram się zastosować do Twoich rad z tego posta, bo moje włosy ostatnio dają mi w kość :-( tzn. ja dałam im pierwsza a teraz chyba się "odwdzięczają" :-/

    I o jakim pożegnaniu mowa? :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stosuj sie do rad i hoduj swoje- i tak wszystkie tu wiemy że jak odhodujesz to twoje będą piękniejsze niż moje ;) nie masz czego zazdrościć, chyba że długości na chwile obecną.
      ja nie znam zazdrości wobec was- wszystkie "swoje" blondyneczki traktuje jak dzieci hahaha i duma mnie rozpiera jak wiele pięknowłosych wyszło mi spod łapek (poniekąd chyba mogę tak powiedzieć?)
      :***

      Usuń
    2. Próbuje je "odrestaurować", ale ciężko mi idzie, mam nadzieję, że fryzjer dobrze dobierze mi odcień, bo już nie mam siły walczyć, te przyciemnianie to był dobry krok w sensie psychicznym, bo lepiej się w nim czuję, ale wizualnie włosy dostały wpierdziel :-/

      I ulżyło mi jak przeczytałam, że to notka pożegnalna dla rozjaśniacza itp.!!! :-D

      Usuń
    3. może nie trafilas w pielegnacje na 100% swoja i dlatego ten proces regeneracji tyle trwa.
      ale jestem dobrej mysli, odzyskasz swoje piekne wlosy!

      Usuń
  17. wow, jaka wielka poprawa! Twoje włosy są teraz w o wiele lepszym stanie. Widać, że nawilżone i odżywione. Jednym słowem, piękne ;) ;*
    Jak to "pożegnanie"? ankaa86

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawe jakbys wygladala w ciemniejszym blondzie ,piekne wlosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są gdzieś na blogu fotki moich naturalnych w brązie.

      Usuń
  19. dziękuję Wam Kochane za opinie ;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochana Bunny masz sliczne włosy!
    Pierwsze zdjecie wymiata, sa lsniące i zdrowe,wypielegnowałaś je.
    Ja do wymnarzonego blondu doszłam w rok i to tylko dzięki TOBIE.
    Dobra, nie bede juz słodko pierdzieć ale naprawdę wiele Ci zawdzieczam! To niespotykane,ze sama z dobrej woli dzielisz sie swoja fryzjerską wiedzą nieoczekując nic w zamian.W koncu mam włosy takie jakie dokładnie chce, fryzjer nigdy nie potrafił mnie zadowolić w 100% wiec teraz robie sobie włoski sama i jest extra.
    Wiesz co, ostatnio cos farba nie chciała mi rozjasniac tj powinna ale nakładam od czasu do czasu castinga 1021.Nie wiem jak on to robi, ze rude rozjasnia na platyne a jednoczesnie nigdy nie łapie w fiolet/ szarośc ale włosy mienią się po nim zabójczo:)

    Pozdrawiam Bunny;***))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pochwal sie wlosiskami na mojego maila! koniecznie!
      mysle, ze po prostu ten casting ma pigmenty ktore idealnie pracuja z twoim naturalnym stad olsniewajacy efekt ;) ;***

      Usuń
  21. Wyglądasz jak lady gaga..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. slyszalam to co najmniej kilka razy w życiu, porownywano mnie ten do Amy Winehouse, każdy ma jakieś skojarzenia ;]

      Usuń
  22. Cudownie pięknie włosy. Na pewno każda blondynka chciałby mieć takie jak Ty. Zadbane, gładkie, prawie jak niefarbowane. Sama nigdy takich nie będę miała to chociaż sobie na Twoje popatrzę i popodziwiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Blond bunny prześlicznie wyglądasz !
    Jestem też w fazie schodzenia z rozjaśniacza.
    Uwielbiam Twojego bloga i jestem wierną czytelniczką.
    Jednak mam strukturę włosa zupełni inną niż Ty. Większość polecanych przez Ciebie odżywek jest dla mnie zbyt ciężka.
    Mam włosy cienkie, rzadkie i zupełnie proste. I parę godzin po umyciu przyklapnięte porozdzielane strąki :(
    Czy gdybym wysłała Ci zdjęcia włosów ( lub wstawiła na wizazu na forum), byś mi mogła coś poradzić ? Bo sama już nie daje rady, chodzę cały czas w spiętych włosach i nie mogę na nie patrzeć...

    Julita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, napisz na blondynkowym wątku i daj fotki, napisz co najbardziej cie zlosci we wlosach i jakich kosmetykow uzywasz.
      pomoge jak moge ;)
      nie pisz tylko na pielęgnacyjnym bo takie rady dostaniesz, że predzej bedziesz łysa niż doprowadzisz wlosy do ładu hihi

      Usuń
    2. Heh oj tam myłabym wtedy włosy płynem do higieny, nakładała różne "cuda" i bym miała takie, że byś mi zazdrościła jeszcze ;)

      To wieczorem założę konto na wizazu i napiszę. Chociaż znam Cie tylko z bloga, muszę powiedzieć, że jesteś kochana, wiesz ;) ? :*

      Julita

      Usuń
  24. A kiedy będzie historyjka :D ? wiesz jaka, hipopotamska ;p

    pozdrawiam Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawde mowiac nie wiem ;) nie sledze "tych" trendow, wiec nie wiem co teraz jest na topie do wcierania ;D ale jak podpowiecie to moze zanalizuje zjawisko i napisze cos zabawnego ;)

      Usuń
  25. Kurde cudnowne masz wlosy naprawde. Jestem pełna podziwu. Po 1 różnica między kiedys a teraz, a po 2 masz naprawdę piękne włosy zcegółnie na blondynke. Jestes moja inspiracja;) i przykładem na to, że da się miec piekne blond wlosy. Gratuluje;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ogromna różnica!Widać, że są zdrowe i nawilżone

    OdpowiedzUsuń
  27. cuuuuuudowne włosy. *,*
    normalnie zazdroszczę! ;)
    moje włoski też są w połowie na rozjaśniaczu, a w połowie na farbie, niestety nie są w zbyt dobrej kondycji. :( koniecznie muszę wypróbować Twoje rady, liczę na to, że zadziałają. ;)
    ewentualnie będę powoli wracać do ciemniejszego, żeby ich tak nie męczyć.. jaką doradziłabyś farbkę, żeby w razie czego uzyskać na tych włosach taki oto kolor http://www.aavon.pl/603-thickbox/farba-do-wlosow-bardzo-jasny-blond-100.jpg? ;)

    Pozdrawiam. ;*
    Angelika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiekszosc 8.1 choc nie wiem czy takie 8.21 nie byloby piekniejsze ;)

      Usuń
  28. Bunny - te końcówki po rozjaśniaczu w końcu zdecydowałaś się ściąć, tak? :)

    Majka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, zebrałam się i ścięłam od razu 10cm.

      Usuń
  29. Bunny a ja tak z innej beczki .już długo szukam brązowego blondu(ale niekoniecznie beżowego) z poziomu 9czy coś takiego wogule istnieje?czasami gdzies spotykam zdjęcia kobiet z takimi blondami,ale nie mam pojęcia jak ten wymarzony kolor uzyskac,moze masz jakis pomysl na farbkę?Goska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko mokki. albo robic balejaz z blondow (ale bez rozjasniacza, samymi farbami).

      Usuń
  30. Włosy są przepiękne i myślę, że każda kobieta Ci zazdrości i chciałaby takie mieć ;)
    Po prostu CUDOWNE!!!
    Oczywiście czekamy na wpis o szczotce!
    Pozdrawiam! aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to macie na życzenie ;) idę pisać ;)

      Usuń
  31. Piszesz, że farbę kładziesz tylko na odrosty i rzadko robisz malaks po całości? Dlaczego? Kolor Ci się nie wypłukuje?
    Pytam bo od niedawna też zaczęłam stosować te farbki co Ty i trochę mnie to zastanawia. Czyżby niszczyła włosy?
    P.S. Włoski masz piękne. Ale nic za darmo, trochę wysiłku Cię kosztuje utrzymanie ich w ryzach, nieprawdaż? :)
    Pozdrawiam, Lidia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolor się nie wypłukuje, a poza tym dzięki temu ograniczam częstotliwość nakładania chemii na włosy.
      jeśli farba ma oksy 12% to musi niszczyc włosy ;]
      nawet jak ja rozcienczysz to masz na długościach jakieś 9-6 % oksy...po co to robic, gdy kolor tego nie wymaga?
      farba to nie odżywka do włosów- żadna! czy to loreal czy palette...

      czy ja wiem czy wysiłku...?
      nie robie nic specjalnego- myje, daje odzywke/maske, splukuje, schna...potem suche rozczesuje. nawet jakbym miala krotkie wlosy to mysle ze to samo bym z nimi robila.
      na pewno łapię się na tym, że tak długie przeszkadzaja ;/ goraco w nich i musze po domu robic koczka...wszedzie włażą ;P do spania trzeba wiazać...ale mimo to nie wyobrazam sobie siebie w krótszych ;)

      Usuń
    2. ja już też nie wyobrażam sobie siebie w krótszych niż mam dziś, i chcę jeszcze dłuższe:D

      Usuń
    3. oooo a co sie stalo? ;]
      takie ładne masz lekko cieniowane i tą długość taką przed łopatki.
      ale z drugiej strony to kondycja coraz lepsza, wreszcie robią się miękkie to i zapuszczac możesz ;* bo jest co!

      Usuń
  32. chyba ładniej by Ci było w ciemniejszym blondzie...

    OdpowiedzUsuń
  33. Bunny możesz powiedzieć czym teraz farbujesz włosy?

    I jeżeli możesz, to poradź mi co mam zrobić, bo podczas farbowania wszystko się pięknie rozjaśnia, odrost bez problemu, ale grzywka i trochę włosów przy karku nie chcą się zafarbować i są zawsze trochę ciemniejsze, wpadające lekko w rudawy. Nawet Wellaton 12/1 nie dał rady, a trzymałam tyle co na odrostach, czyli 50min. Masz jakiś pomysł jak wyrównać kolor?
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w notce podalam czym farbuje.
      zaczynaj nakladanie farby od miejsc, ktore gorzej "biora".

      Usuń
  34. Na 1 i 3 fotce (z rozjasniaczem) z buźki przypominasz mi Kristen Dunst ;) J.R.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane, wyświetlą się po mojej akceptacji.
Nie udzielam porad fryzjerskich!
Będzie mi miło, jeśli się podpiszesz.

Dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny ;*